Świadectwo Pauli (kurs NOWE ŻYCIE)

Świadectwo po kursie „NOWE ŻYCIE” (17-19.09.2021)

Na kurs Nowe Życie zapisałam się po dwóch miesiącach życia bez wspólnoty. Był to dość ciężki czas dla mojej relacji z Panem Bogiem, nie miałam motywacji do modlitwy osobistej. Doświadczałam też wielu porażek w wielu dziedzinach. Ciągłe niepowodzenia zaczęły podkopywać moje poczucie własnej wartości. Czułam się beznadziejna i bezużyteczna. Miałam o sobie złe zdanie, co przerodziło się w żal do Boga i tworzenie dystansu. Na pierwszy dzień kursu planowałam w ogóle nie przyjść, stało się jednak tak, że dotarłam. Bóg otworzył moje serce. Pokazał siebie jako Dobrego Ojca otulającego Swoim płaszczem, w którym czułam się bezpiecznie. Kolejnego dnia zrozumiałam, że moja wartość jest niezmienna, mimo nawet miliona porażek, które mnie spotkają. To nie moje sukcesy czy niepowodzenia decydują o mojej wartości, a to że nawet w moim grzechu byłam dla Boga na tyle cenna, że postanowił oddać za mnie swojego Syna. To w Bogu odzyskuję wartość. Modlitwa wstawiennicza utwierdziła mnie w przekonaniu, że to sam Bóg walczy z moimi nieprzyjaciółmi, ze złymi, oskarżającymi myślami, Z KŁAMSTWAMI.
Walczy swoim Słowem i swoją miłością.
Ps. Od czasu rekolekcji ciąg porażek się przerwał 🙂

Paula